O artyście
Tworzę fotografię łączoną, w której proces twórczy kończy się przed naciśnięciem migawki. Nie używam cyfrowej manipulacji – maski i obiekty konstruuję w rzeczywistości, szukając prawdy w fizycznym styku materii. To moja odpowiedź na wszechobecny cyfrowy szum. W duchu Flusera i Benjamina badam autentyczność obrazu, celebrując błąd i entropię. Moje prace to analogowe eseje o kondycji człowieka, gdzie rzeczywistość nie jest poprawiana, lecz dekonstruowana i składana na nowo.